22 lutego 2009

Egzaminy...

Za chwilkę wychodzę na rzeź. Dwa egzaminy o podobnej, a jednak bardzo różnej tematyce.  Socjologia i Socjologia Stosunków Międzynarodowych. Uczyłam się sporo, a odnoszę wrażenie, że nic nie umiem. Co będzie to będzie. Chciałabym jednak żeby było do przodu. SSM będzie bardzo ciężki, wiem to. Niby mamy podane pytanie i tylko wystarczyło je opracować i się ich nauczyć, ale większość odpowiedzi jest dosłownie jedno linijkowa, co uważam, że będzie niezaliczonymi odpowiedziami.  Jednak tak właśnie brzmią konkretne odpowiedzi na te pytania… Najgorsze jest to, że nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć, czego tak naprawdę dany wykładowca wymaga… Trzymajcie kciuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz